Pomoc w rozwoju firm, czy dobre źródło dochodu?

Czy z Twoją firmą kontaktował się pracownik Generalnej Izby Doradztwa Europejskiego?

„Dzień dobry, dzwonię do Pana, aby w ramach projektu Generalnej Izby Doradztwa Europejskiego pomóc w uzyskaniu dotacji unijnej” – takie telefony dostaje codziennie szeroka rzesza przedsiębiorców.
Tak dzieje się już od wielu lat, o czym świadczą wpisy właścicieli firm na forach internetowych.
Są wpisy zarówno pozytywne, ale znaczna część jest negatywna, z ich treści wynika, że firma obiecuje załatwienie dotacji, przesyła fakturę proforma, każąc sobie zapłacić kwotę 246 zł, po czym kontakt najczęściej się się urywa.

Okazją do przyjrzenia się bliżej ofercie firmy, była prośba mojego znajomego, który również odebrał podobny telefon od doradcy. Przedstawiona mu oferta była dla niego na tyle interesująca, że postanowił skorzystać  z usługi. Kiedy złożył swój telefoniczny akcept, otrzymał pocztą ankietę do uzupełnienia, jakąś przykładową analizę oraz rzecz chyba najważniejszą, mianowicie fakturę pro forma,
na kwotę 246 zł. Pieniądze miały być zapłatą za „usługę skompletowania dokumentów i wykonania analizy”.

Jako, że analitycznie podchodzę do dokumentów, zacząłem je po kolei analizować.
Po krótkiej chwili powiedziałem mojemu znajomemu, żeby nie płacił żadnych pieniędzy, bo wg mojej wiedzy dotacji ze środków unijnych na działalność, o którą zamierza poszerzyć swój dotychczasowy zakres usług nie otrzyma. Jak to nie, przecież dzwoniąca Pani pokazywała mu szerokie możliwości finansowania, a ja mówię że nie? Po prostu na takie rzeczy dotacji nie ma. Są na inne cele.

Potem wyjaśniłem mu dlaczego nie dostanie pieniędzy na rozszerzenie działalności.

Poniżej przedstawiam swoje uwagi, co do dokumentów, jakie zostały przesłane.

1. Ankieta

W ankiecie jest standardowa seria pytań o dane firmy, informacje dotyczące inwestycji – koszt, przeznaczenie środków, harmonogram rozpoczęcia inwestycji, jej wpływ na poprawę BHP, ochronę środowiska, innowacje technologiczne, struktura wydatków i wreszcie planowany wzrost przychodów w wyniku realizacji inwestycji.

Na końcu ankiety są dane osoby do kontaktu – imię, nazwisko, stanowisko, telefon, e-mail oraz podpis.
W druku brak jest klauzuli wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych.

2. Przykładowa analiza

Na pierwszej stronie tej analizy jest następujący dopisek.
„Celem dokumentu „Przykładowa Analiza” jest przybliżenie zakresu ekspertyzy wykonywanej przez Dział
Analiz. Profesjonalna analiza Państwa firmy zostanie przygotowana na podstawie informacji umieszczonych w ankiecie „Opis planowanych inwestycji”. Ankietę należy wypełnić i odesłać na adres firmy”

Przeczytałem tę przykładową analizę i stwierdziłem, że nie zawiera ona żadnych konkretnych rozwiązań.
Na podstawie informacji które znajomy przekazał telefonicznie osobie dzwoniącej z ofertą, wpisano co jest przedmiotem inwestycji oraz zakres rzeczowy projektu. W jego wypadku chodziło o rozszerzenie działalności gosp. Do tej pory prowadził małą gastronomię, obecnie chciał ją poszerzyć o warsztat samochodowy, kupując jakieś urządzenia stanowiące wyposażenie zakładu.

Omówienia wymaga dział III analizy – Kwalifikacja projektu.
Przedstawia on możliwości, jakie w/g Działu Analiz mogą być brane pod uwagę, przy staraniu się o środki finansowe na rozwój firm. Żadnych konkretnych rozwiązań.

„Pierwsza możliwość, to Regionalny Program Operacyjny /RPO/, realizowany w województwie w którym chce Pan prowadzić warsztat. Każde województwo ma swój RPO. Ponieważ prowadzą Państwo swoją firmę w mieście „Z”, Państwa firma podlega pod RPO Województwa „X’ „. Dalej są opisane warunki dotacji, opisane działanie – Rozwój i podniesienie konkurencyjności przedsiębiorstw. Co jest celem działania, na jakie projekty można pozyskać dofinansowanie, kto może otrzymać, jaka jest kwota wsparcia. Na końcu niewypełnione miejsce z terminem naboru wniosków.”

Tak więc istnieje możliwość.

Myślę, że wielu klientów wie, że ma różne możliwości finansowania swojej firmy. Poszukuje jednak konkretów. A w rezultacie płaci za skompletowanie dokumentów i analizy, w których są tylko ogólniki.

I chcę się nad tym dłużej zatrzymać, aby pokazać, że jest to jawne wprowadzanie w błąd przedsiębiorców, którzy chcą się rozwijać, mają małą wiedzę merytoryczną, przez co padają łupem firm, które wykorzystują brak edukacji finansowej aby dodatkowo zarobić. Był czas, gdzie dzwoniono do firm, oferując książki z informacjami na temat dotacji, kosztujące 300 zł za egzemplarz, które jak się często okazywało, nie były w ogóle przydatne. Zawierały wszystkie przepisy unijne, jakie można było znaleźć w internecie, nie wskazując konkretnych rozwiązań,jakich oczekiwali właściciele firm.

Analizując dokumenty, stwierdziłem, że dzwoniący do firm doradcy, mają wyuczone pewne formułki, natomiast nie posiadają wiedzy merytorycznej, z kolei przedsiębiorcy, mający jej jeszcze mniej, dają się
naciągać na niepotrzebne koszty.

Dlaczego piszę o braku wiedzy merytorycznej?

Robię to dlatego, ponieważ czytam  na bieżąco aktualności związane z dotacjami i pożyczkami w ramach Funduszy Europejskich. I uważam, iż dzwoniąc do firmy X, doradca, telemarketer, nieważne zresztą jak się tytułuje, powinien mieć opanowane aktualne informacje o środkach na rozwój firm, aby nie opowiadać farmazonów, tylko konkrety. W kraju mamy 16 województw i każde z nich ma inny Program Operacyjny.
Co roku jest opracowywany i zatwierdzany Harmonogram naboru wniosków w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego. Terminy zatwierdzania w każdym województwie jest inny.
Jako, że mieszkam na terenie woj. łódzkiego, najbardziej interesują mnie terminy uruchamiania poszczególnych działań na tym województwie. I wiem, że na stronie:
https://rpo.lodzkie.pl/artykuly/item/2132-harmonogram-na-2018-rok,
znajduje się przyjęty w dn. 29 listopada 2017 r. mocą Uchwały nr 1622/17 Zarząd Województwa Łódzkiego zaktualizowany Harmonogram naborów wniosków o dofinansowanie w trybie konkursowym dla Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Łódzkiego na lata 2014-2020 na 2018 rok.
Jeśli więc doradca dzwoni do klientów z danego województwa, już na tym etapie powinien orientować się, czy dane rozwiązanie jest możliwe do zrealizowania.

Analizując kolejne terminy naboru wniosków w RPO na woj. łódzkie, nie znalazłem żadnego działania, z którego mój znajomy mógłby otrzymać dotację na poszerzenie działalności swojej firmy. Zresztą od kilku już lat większość środków przeznaczana jest na działania innowacyjne oraz prace badawczo rozwojowe w firmach. Dla innych pozostają najczęściej środki z preferencyjnych pożyczek, jak to ma miejsce w przypadku wsparcia w ramach Funduszu Jeremie2.

Podsumowując chciałbym zwrócić uwagę właścicielom małych firm, często mających słaba wiedzę z dziedziny finansów, że na rynku istnieje wiele firm, które tę niewiedzę wykorzystują.
Jeśli więc dzwoni jakiś doradca z propozycją finansowania, należy zadać mu pytania na temat znajomości Programu Operacyjnego województwa na którym działa firma. Myślę, że przy pilnym słuchaniu tego co ma on do przekazania, można zweryfikować, czy ta osoba ma pełną wiedzę, czy rzuca ogólnikami. Jeśli nie jesteś pewien, poproś o powtórzenie, zapisz najważniejsze informacje, zweryfikuj je u źródła, np. na stronie RPO danego województwa.

Możesz poszukać działających w terenie Punktów Konsultacyjnych, których zadaniem jest wspieranie
lokalnej przedsiębiorczości. Przykładem są Agencje Rozwoju Regionalnego w każdym województwie, czy inne organizacje pozarządowe – Stowarzyszenia Wspierania Przedsiębiorczości, oraz Lokalne Grupy Działania.

Wydawać by się mogło, że mamy dostęp do internetu, zasobów innej wiedzy, a dajemy sobą manipulować. Często idąc na łatwiznę podejmujemy nieracjonalne decyzje, które jak potem się okazuje
kosztują. Może nie są to duże pieniądze, ale jednak pieniądze.

Uwaga na doradców!!!

Sytuacja, jaka ma miejsce obecnie, jest stara jak świat. Zawsze występowały osoby, albo firmy, których celem było zarabianie na czyjejś niewiedzy.

W Starym Testamencie Syrach ostrzegał sobie współczesnych:

„Każdy doradca wysoko ceni swą radę,
a przecież bywa i taki, który doradza na swoją korzyść.
Strzeż się doradcy,
a najpierw poznaj, jakie są jego potrzeby,
– albowiem taki na swoją korzyść doradza –
czy czasem nie zyska on czegoś na tobie, jakby losem,
i aby, mówiąc ci: «Dobra jest twoja droga»,
nie stanął z przeciwka, by patrzeć na to, co przyjdzie na ciebie.” /Syr 37, 7-9/

Myślę że słowa te są niezwykle aktualne w obecnych czasach. Warto je zapamiętać i mieć na uwadze podejmując decyzje, głównie finansowe.

Stanisław Bińkiewicz

 

 

 

 

O Autorze 

Absolwent Europejskiej Akademii Planowania Finansowego, uzyskał Certyfikat Doradcy Finansowego €FG

    Znajdź mnie:
  • facebook
  • skype