Biblia o finansach – jak wyjść z długów – wstęp.

Czy jesteś zadlużony?
A może znasz kogoś, kto jest zadłużony i szuka możliwości wyjścia z długu?
Może szukasz innych dróg powrotu do normalnego życia, bez kredytu konsolidacyjnego czy pożyczek pozabankowych?

Kilka kolejnych wpisów będą dotyczyć tematyki długów. Na początek będzie trochę statystyki, potem opiszę kolejne etapy walki z zadłużeniem, odwołując się do cytatów z Pisma Świętego Starego i Nowego Testamentu.
Niedawno spotkałem się z osobą zadłużoną, która przyszła do mnie po pomoc. Po jej wysłuchaniu powiedziałem, że w taki sposób, jaki sobie by życzyła, nie pomoge jej. Nie będę pośredniczyl w pogłębianiu i ciągnięciu trudnej sytuacji w której się znalazła. Nie bedę proponował więc kolejnego kredytu, kolejnej pożyczki, które tak naprawdę przynoszą chwilową ulgę niczym proszek przeciwbólowy, ale nie rozwiązują problemu.  Ale mogę pokazać jak krok po kroku przy pomocy odpowiednich narzędzi, zmiany nastawienia, modlitwy, można stać się wolnym od długów.

Biblia spełniając rolę Poradnika Osobistego chce zachęcić wszystkich poszukujących rozwiązań finansowych przede wszystkim na istotę długu. Odpowiada na pytanie czy Bóg chce, abyśmy byli zadłużeni.
Tysiące lat, które dzielą obecnie żyjących od wydarzeń biblijnych pokazują, że temat długów był i nadal jest aktualny.

Księga Koheleta, rozd. 1. 9-10 mówi:
„To, co było, jest tym, co będzie,
a to, co się stało, jest tym, co znowu się stanie:
więc nic zgoła nowego nie ma pod słońcem.
Jeśli jest coś, o czym by się rzekło:
«Patrz, to coś nowego» –
to już to było w czasach,
które były przed nami.

Tak więc ludzie  od zarania dziejów się zadłużali, żyli w niewoli, dopóki nie spłacili swoich długów.
Lubili byc kierowani tak jak jest to obecnie.

„Ubogimi kieruje bogaty,
sługą wierzyciela jest dłużnik. „ /Prz. 22,7/

Już w czasach babilońskich zadłużenie ówczesneo społeczenstwa było wielkim problemem.
Również wtedy ludzie wpadali w problemy finansowe co było spowodowane obciążeniami zarówno podatkowymi ale w dużej mierze nadmiernymi wydatkami. Bankierzy pożyczali niewielkie ilości srebra, przy prawnie uregulowanym oprocentowaniu – dwadzieścia procent w przypadku kredytu w srebrze i  trzydzieści trzy i jedną trzecią procenta w przypadku zboża. Dłużnicy, najczęściej biedni ludzie żyjąc na skraju ubóstwa, często popadali  w spiralę zadłużenia. Gwarancją spłaty zadłużenia był zastaw na własnym majątku, pójście w niewolę razem z rodziną, ewentualnie ciężka praca do momentu spłaty zobowiązania.

„Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewoli.” PWT 5.6

Izraelici poszli do Egiptu po pomoc, by stać się później niewolnikami Faraona. Wiele wieków żyli w niewoli egipskiej, zanim Mojżesz kierowany przez Boga uwolnił ich, wyprowadzając na pustynię.
Dzisiaj również miliony ludzi na całym świecie zadłuża się, popadając w niewolę.

„Nie idź za twymi namiętnościami:
powstrzymaj się od pożądań!
Jeżeli pozwolisz duszy swej na upodobanie w namiętnościach, uczynisz z siebie pośmiewisko dla twych nieprzyjaciół.
Nie miej upodobania w życiu wystawnym,
abyś się nie uwikłał w jego wydatki.
Nie czyń się biednym, urządzając uczty za pożyczone pieniądze, gdy nie masz nic w kieszeni”
/
Syr. 18, 30-33/

Dzisiejszy świat popycha obecnie żyjących w niewolę długu. Wszechobecna reklama, przekaz telewizyjny, trendy światowe każą człowiekowi żyć złudzeniem, że na wszystko go stać, że wystarczy tylko wyciągnąć rękę, aby poczuć się panem i obywatelem świata. A w Polsce zawsze aktualne przysłowie: „zastaw się a postaw się” wpisuje się w codzienność, ukazując mentalność Polaka. Brak więc nawyku oszczędzania, jest nawyk nadmiernego zadłużania się.

Obcy, mieszkający u ciebie, będzie się wynosił coraz wyżej, a ty będziesz zstępował coraz niżej.” Pwt 28.43

Podając za Dziennikiem Gazeta Prawna /źródło: https://forsal.pl/artykuly/1199095,provident-vivus-i-inni-sprawdzilismy-ile-zarabiaja-firmy-pozyczkowe.html /,  w roku 2017, odsetki i opłaty od pożyczek udzielanych przez firmy pożyczkowe kosztują nas w skali roku przynajmniej 3 mld zł. 2,4 mld zł to wartość  siedmiu dużych przedsiębiorstw z branży. Największy udział w polskim rynku ma Provident – Wartość portfela pożyczek wynosiła około 1,7 mld zł.  Najwyższa rentowność odnotował Vivus – 60%  stopa zwrotu z kapitału, zysk przekraczający 90 mln zł. Rok wcześniej jego wynik, przekraczający 92 mln zł w całości poszedł na dywidendę dla właściciela – łotewskiej firmy 4Finance.    Zaznaczyć należy, że portfel pożyczkowy Vivusa w końcu 2017r.,  nie przekraczał 300 mln zł. Wysoki zysk był efektem udzielania pożyczek na krótkie terminy, często w dniach.
Rynkowy lider zarabia na czysto blisko 100 mln zł w skali roku .

„On ci będzie pożyczał, a ty jemu nie pożyczysz. On będzie na czele, a ty zostaniesz w tyle.” Pwt 28.44

W/g raportów opublikowanych przez BIK,   /https://media.bik.pl/publikacje/4314 /,  w  listopadzie 2018 r., w porównaniu do listopada 2017 r. w ujęciu wartościowym, banki i SKOK-i udzieliły kredytów na wyższą kwotę w trzech z czterech grup produktowych. Najwyższy wzrost odnotowano w przypadku limitów na kartach kredytowych – wzrost o (+17,7%) i kredytów mieszkaniowych (+17,5%). Natomiast wartość udzielonych kredytów konsumpcyjnych wzrosła o (+6,1%). W ujęciu liczbowym, w stosunku do
listopada 2017 r. odnotowano wzrost sprzedaży wszystkich czterech produktów kredytowych. Najwyższy wzrost dotyczył kart kredytowych (+18,1%), a najniższy – kredytów konsumpcyjnych (+1,8%).
Prawie 2,4 mld zł zaległości i ponad 33 tys. niesolidnych dłużników przybyło w trzecim kwartale w bazach Biura Informacji Gospodarczej, InfoMonitor oraz BIK. Suma niespłaconych w terminie rachunków, alimentów oraz kredytów i pożyczek – 2,76 mln Polaków przekroczyła
73 mld zł.
Na zwiększenie problemów finansowych konsumentów, wpłynęły w trzecim kwartale 2018r. głównie zaległości wynikające z nieterminowego opłacania bieżących rachunków, rat pożyczek oraz długów zgłoszonych przez firmy windykacyjne. To kwota ponad 1,94 mld zł. Zaległości
kredytowe zwiększyły się w znacznie mniejszym stopniu, bo o 0,44 mld zł. Kolejny już kwartał dynamika wzrostu kwoty (3,4 proc.) znacznie wyprzedza wzrost liczby dłużników (1,2 proc.), co oznacza, że osoby, które już mają kłopoty finansowe powiększają ich wymiar.
Średnia zaległość wzrosła od czerwca do września z 26 do 26,6 tys. zł. Zwiększa się udział osób, które nie radzą sobie ze spłatą w terminie ponad
10 tys. zł. Na koniec minionego roku tak znaczące problemy miało 38,5 proc. osób teraz jest ich 40,2 proc. Zmalał  odsetek niesolidnych dłużników z kwotami do 5 tys. zł, przed rokiem było ich 47 proc., obecnie jest 45 proc.  27,3 proc., czyli 1 249 153 osób ma do oddania nie więcej niż 2 tys. zł. Prawie 5 proc. czyli niemal 133 tys. osób ma zaległości przekraczające 100 tys. zł. Wśród nich są rekordziści z niespłaconymi milionami. Osoba z największymi długami w bazach BIG InfoMonitor oraz BIK ma do zwrotu 68,5 mln zł. Jest to 62 letni mężczyzna z Lubelszczyzny. Kolejny dłużnik pochodzi z Podkarpacia ma 56 lat i 48 mln zł do spłaty. Debetowych milionerów jest na liście około 400.

Warto byłoby przeanalizować dane wg róznych przekrojów, mam nadzieję, że do tego wrócę.
Teraz chcę zachęcić tych, którzy chcą walczyć o poprawe swoich finansów do śledzenia wpisów w kolejnych dniach. W postach będą do wykonania kroki, które mogą przy odrobinie wytrwałości i zaangazowania pomóc wyjść na prostą. Może dla wielu nie będzie to krótki okres. Ale wiem, że warto powalczyć o poprawe stanu portfela.

Stanisław Bińkiewicz

O Autorze 

Absolwent Europejskiej Akademii Planowania Finansowego, uzyskał Certyfikat Doradcy Finansowego €FG

    Znajdź mnie:
  • facebook
  • linkedin
  • skype